Najbardziej klasyczne są muffiny na bazie mąki, jajek, cukru, tłuszczu i środka spulchniającego. Takie wypieki pojawiają się między innymi w wersji z jabłkami, gruszkami, jagodami, malinami i truskawkami. W części receptur owoce miesza się z gotowym ciastem tuż przed przełożeniem do papilotek, a w części trafiają jeszcze na wierzch albo służą do dekoracji po upieczeniu.
Osobną grupę tworzą przepisy bardziej deserowe. Babeczki twarogowe łączą ciasto z twarogiem i malinami, a babeczki sernikowe mają spód z rozdrobnionych ciastek, masę z serka śmietankowego i owoce dodawane jako dekorację. Są też warianty z kremem, na przykład muffinki z truskawkami i muffinki z porzeczkami, gdzie po upieczeniu pojawia się jeszcze warstwa kremowa.
Ciasto na babeczki z owocami najczęściej przygotowuje się w dwóch miskach: osobno miesza się składniki suche i mokre, a potem łączy je krótko i delikatnie. W kilku przepisach wraca ta sama zasada, żeby nie mieszać zbyt długo, bo od tego zależy lekkość i puszystość wypieku.
Rozpiętość smaków jest szeroka, ale spójna. Obok owoców typowo sezonowych, takich jak truskawki, maliny, jagody, porzeczki i śliwki, pojawiają się też jabłka, gruszki oraz cytryna. Dzięki temu obok prostych wersji codziennych są też bardziej deserowe propozycje z kremem, twarogiem albo serkową masą.
Na początek najłatwiej sięgnąć po najprostsze receptury bez wielu dodatków. W sprawdzonych kartach 30–45 minut zajmują między innymi muffinki z jagodami, muffinki z malinami, muffinki z jabłkami, muffiny z gruszkami i babeczki ze śliwkami, a bardziej deserowy kierunek wyznaczają babeczki twarogowe, babeczki sernikowe oraz muffinki z kremem i owocami.